Moje życie z Wrzoskami

piątek, 6 czerwca 2014

Pizza Czadzik

Zamówiliśmy pizzę. Piotrek otwiera pudełko i mówi "Ale czadzik!". Na co F. wskazując na talerz "Czadzik? Ja chcę pizzę czadzik, o tu, tu mam wolne miejsce!".
Autor: Unknown o 13:20
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Mama Wrzosków.

Unknown
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ►  2018 (7)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
  • ►  2017 (5)
    • ►  listopada (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2016 (12)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (2)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  czerwca (1)
  • ►  2015 (7)
    • ►  października (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (3)
  • ▼  2014 (35)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (4)
    • ►  września (2)
    • ►  sierpnia (2)
    • ▼  czerwca (4)
      • Jak będę lekarzem
      • Brak faceta
      • Uratowany!
      • Pizza Czadzik
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (2)
Motyw Podróże. Autor obrazów motywu: andynwt. Obsługiwane przez usługę Blogger.