Podsłuchuję pod drzwiami jak A. czyta F. książkę o starożytnym
Egipcie. Odgłosy jakie wydają z siebie po przeczytaniu o procesie
mumifikacji i wyciąganiu mózgu nosem - bezcenne
.
czwartek, 29 grudnia 2016
środa, 14 grudnia 2016
poniedziałek, 14 listopada 2016
piątek, 11 listopada 2016
Bułeczki
F.: "Nic tak nie rozgrzewa brzuszka jak ciepłe bułeczki i całuski mamy". Nic. Koniec. Kropka.
(08.11.2016)
(08.11.2016)
niedziela, 23 października 2016
Zapiski z karteluszek
15.04.2012
A.: "Czy mogę się tego napoju Franciszku trochę napić?".
2013
A.: "Któregoś roku jak byli dziadkowie i przewijali Franusia, to ja zobaczyłem, że ma pomarszczoną pupkę. Ma pomarszczoną pupkę jak nikt".
A.: "Ja nie myśliłem tylko postawiłem na półce pociąg".
2015
F.: "No nie wiem co chcę zjeść, ale to co chcę np. zupkę".
2014/2015 przedszkole
F.: "Noemi mnie kocha, mówi do mnie ziemniaku!".
F.: "-A wiesz mamo w kim ja się zakochałem?
- ?
- W Noemi.
- A ja myślałam, że w Natalce.
- Noemi mnie wciąż zaczepia dlatego ja chcę ją pokochać. I się zakochałem.
- A co będziesz z nią robił jak się zakochałeś?
- Będę ją też zaczepiał bo ona mnie więcej zaczepia. Prawie zawsze. Kiedy ona jest w przedszkolu. Chcę już mama śpić".
F.: "Wysiusiałem kształt ptaszka bajkowego".
26.04
F.: "- Mamo, cały dzień nie spałem, czy mogę już zaśpić?
- Tak kochanie.
- Ale tutaj mogę zaśpić (pyta o moje łóżko)?
- Tak, możesz.
- O! A myślałem, że powiesz nie! Kocham Cię mamo!".
2016
F.: "Najpierw będę harcerzem, a później spróbuję zostać generałem".
A.: "Czy mogę się tego napoju Franciszku trochę napić?".
2013
A.: "Któregoś roku jak byli dziadkowie i przewijali Franusia, to ja zobaczyłem, że ma pomarszczoną pupkę. Ma pomarszczoną pupkę jak nikt".
A.: "Ja nie myśliłem tylko postawiłem na półce pociąg".
2015
F.: "No nie wiem co chcę zjeść, ale to co chcę np. zupkę".
2014/2015 przedszkole
F.: "Noemi mnie kocha, mówi do mnie ziemniaku!".
F.: "-A wiesz mamo w kim ja się zakochałem?
- ?
- W Noemi.
- A ja myślałam, że w Natalce.
- Noemi mnie wciąż zaczepia dlatego ja chcę ją pokochać. I się zakochałem.
- A co będziesz z nią robił jak się zakochałeś?
- Będę ją też zaczepiał bo ona mnie więcej zaczepia. Prawie zawsze. Kiedy ona jest w przedszkolu. Chcę już mama śpić".
F.: "Wysiusiałem kształt ptaszka bajkowego".
26.04
F.: "- Mamo, cały dzień nie spałem, czy mogę już zaśpić?
- Tak kochanie.
- Ale tutaj mogę zaśpić (pyta o moje łóżko)?
- Tak, możesz.
- O! A myślałem, że powiesz nie! Kocham Cię mamo!".
2016
F.: "Najpierw będę harcerzem, a później spróbuję zostać generałem".
środa, 12 października 2016
Cesarz
A. miał wczoraj zadane napisanie zdania z jak największą ilością "rz". Były różne propozycje np. Starzec herbu Marzec (A.). Propozycja męża powiedziana całkiem cicho to: "Cesarz Rzymu urządził rzeź". F. znika w pokoju, po chwili pojawia się w zdobytym w MacDonaldzie papierowym wieńcu laurowym i oznajmia: "Jestem cesarzem i idę robić rzeź".... niedziela, 28 sierpnia 2016
wtorek, 9 sierpnia 2016
Komplement trudny, ale piękny
Wracam sobie wieczorem spacerem z chłopakami i tak mówię do nich, że ich bardzo kocham. Na to A.: "Mamo, ja też cię bardzo kocham. Za to, że jesteś inteligentna. Bo na przykład po pierwsze nie jesteś taka ostrożna, znaczy że nam pozwalasz na dużo. A po drugie, że nam opowiadasz o takich czasem makabrycznych i strasznych rzeczach, a niektórzy rodzice to wcale dzieciom takich rzeczy nie mówią". Na co F.: "No właśnie! I nawet nas zabrałaś na pogrzeb!".
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
Makaron na uszy
Ostatnie teksty F.:
1. "Twoje pierogi ruskie mamo są najlepsze. Twoje pierogi są tak dobre, jak Twoje oczy są piękne" ..... :D
2. Zrobiłam sobie mini ogródek na parapecie i pytam chłopców czy fajny. Na to F.: "Jest taki piękny jak starożytna wioska. Lub jak jakiś dwór królewski".
Harcerz łamane przez Generał
F. ogląda ze mną śpiewanie powstańczych piosenek. Mówię mu, że powinien zostać harcerzem, na co on po krótkim namyśle: "Najpierw zostanę harcerzem, a potem spróbuję zostać generałem".
sobota, 4 czerwca 2016
Wykształcona świnia
O tym z czego robi się żelki już gadaliśmy kilka miesięcy temu. Nie zmieniło to uwielbienia do żelek moich synów. Kupiłam im żelki w kształcie angry birdsów. F. je żelka w kształcie świnki i nagle błyszczy swym spostrzeżeniem: "ej! Przecież to jest świnia wykształcona na żelce z świni!". Tadam!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






