piątek, 13 czerwca 2014

Brak faceta

Mówię A. co będziemy robić w weekend. Opowiadam, że pojedziemy spotkać się z ciocią Beatą. 
A. pyta czy to ta ciocia od zielonego naleśnika (takie danie zamówiła moja koleżanka podczas wspólnego z chłopakami spotkania - pamięć A. do dziwnych szczegółów jest niesamowita!). 
Mówię, że to inna ciocia, taka której może nie pamiętać bo dawno jej nie widzieliśmy, a w tym czasie urodziła dziecko. Tłumaczę, że ciocia od naleśnika nie ma w ogóle dzieci. 
A. na to wbija się natychmiast: "Bo nie ma faceta, tak?".

... ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz