Do tej samej grupy w przedszkolu co F. chodzi też córka mojej koleżanki. Siedzą razem przy jednym stoliku, może stąd F. Pojawia się dosyć często w opowieściach Asi, której mama sprzedaje mi te perełki. Oto jedna z nich:
Asia pewnego dnia wróciła z przedszkola i mówi: Mamo, nie było Franka.
Mama Asi: No to szkoda, ale miałaś się z kim bawić?
Asia: No był Kajetan ale on
chciał się bawić samochodami, a ja chciałam się bawić w księżniczki, a on powiedział ze nie może być księżniczką.
Mama Asi: Ale mógł być księciem.
Asia: Nie, księciem może być tylko Franek.
Pozostawiam bez komentarza ..... :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz