sobota, 24 stycznia 2015

Wieczorna nawijka

A. tylko przystawił głowę do poduszki i od razu zasnął. Natomiast F. zaczyna nawijkę. 
"Mamo, a Ty jesteś taka mądra. Ja bym chciał żebyś mnie uczyła różnych rzeczy, takich o gotowaniu i o ciele człowieka i innych. Bo wiesz jak wolę jak Ty mnie uczysz niż jak mnie uczą w przedszkolu. Bo wiesz jak tak nie za bardzo jestem zainteresowany przedszkolem. I wiesz ja się przestanę zgłaszać w przedszkolu, no bo wiesz mnie to przedszkole tak nie interesuje za bardzo"...

Tu nastąpiła trudna rozmowa o tym, że jednak musi chodzidzić do przeszkola. A na koniec F.: "Ty mamo jesteś wspaniała ze wszystkich, bo ty mnie tak rozumiesz jak ja mówię o tym przedszkolu". 

I jak tu nie czuć się wspaniale? 
Potrafi kombinować ;)

środa, 21 stycznia 2015

Dzisiejsze wrzuty F.:

1. "Mamo jak będę dorosły to kupię Ci taki perfum. Na urodziny Ciebie".

2. "To jest nie fer. Bo w tych reklamach jedzenia dla kotów pokazują tylko rude koty. A ja chcę żeby chociaż raz pokazali czarnego kota". 

3. Dziś w przedszkolu do Pani Mai: "A Pani wie, że Hitler to się sam zabił?". Pani Maja podobno odpowiedziała, że do tej pory w grupie najmądrzejsza to była Marysia, a teraz to jest Marysia i Franio. ..... 


piątek, 16 stycznia 2015

Razem

F. tuż przed zaśnięciem: "Mamo ja lubię tak oglądać bajkę, na przykład taką .... (chwila ciszy), nieważne jaką. Tylko z tobą, tatą, Antosiem i kotkami. Razem. Przytulając się".

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Głupia rozmowa

Wieczór, siedzimy z mężem na łóżku, zmęczeni po całym dniu. Luźna rozmowa, Piotrek gra w grę na telefonie, ja przeglądam zdjęcia na Instagramie. Pokazuję mu projekty kuchni, Piotrek mówi że jak chcę to mogę mieć taką kuchnię, śmiejemy się. A. słucha nas uważnie. Mówi w końcu: "Muszę nakręcić o Was reklamę bo tak głupio rozmawiacie". 

Opłaciło się przez prawie 6 lat mówić dziecku, że reklamy są  zazwyczaj głupie ... ;D


niedziela, 30 listopada 2014

Nowe lokum

Jesteśmy w trakcie wielkiej życiowej operacji pod tytułem - zamiana mieszkania na większe. Jest dużo zachodu, wiele dyskusji, a dzieci słuchają. Efekt jest taki, że A, dziś mówi: "Mamo posłuchaj mojej nowej reklamy! Weź załóż śmierdzące skarpety na nogi. A potem pójdź do banku i .. zapłać pożyczkę z banku tymi śmierdzącymi skarpetami!" - i tu następuje rechot pierworodnego.

A tak w temacie mieszkań to przedstawiam projekt - jak urządzimy nowe lokum wg. A. ;)

I cóż, że ze Szwecji

Tydzień temu byłam w Szwecji, całe 12 godzin na lądzie ale byłam. A. pyta: "Mamo, a zabierzesz mnie kiedyś do tej Francji? Yyyy, tzn. do tej Szwecji?". Mówię, że tak. Kiedyś bym chciała. A. dalej pyta: "A czy tam są hotele?". Potwierdzam, na co A. z miną godną pomysłowego Dobromira, podnosi palec do góry i mówi z uśmiechem: "Już wiem, spędzimy wakacje w Szwecji!!!" ... A teraz proszę o szóstkę w Lotka ;)

sobota, 29 listopada 2014

Dyplomata

A. został zaproszony przez koleżankę z przedszkola na urodziny. Niestety termin ten sam co zajęcia judo. Pytam więc co woli, czy iść na judo czy do Ani. Widać lekkie wahanie na twarzy, po chwili pada wyważona odpowiedź. "Mamo, pójdę na urodziny, wiesz Ani byłoby na pewno bardzo przykro gdybym nie przyszedł" ....