sobota, 31 maja 2014

Czary

Kiedyś, jak podły miał humor A. udałam, że wyczarowałam mu samochodzik (który leżał skitrany na takie podłe okazje w szafie). 
Dzisiaj rano A. znalazł ten samochodzik i mówi: "Pamiętasz mamo jak mi go wyczarowałaś?". 
Mówię, że tak. A. idzie do małego pokoju i mówi po chwili do F.: "A dlaczego tak jest, że mama umie czarować?"
F. niewzruszony odpowiada: "Bo mama jest mamą."
A. "Przecież jeśli mama mnie urodziła, to ja też powinienem potrafić czarować?!"

Po chwili A. przychodzi do mnie z wielkimi i pełnymi już łez oczami i mówi cicho "Mamo, ale dlaczego Ty umiesz czarować a ja nie....?"

Pozostało mi tylko odpowiedzieć mu, że rzadko ale czasem dorosłym wychodzą czary, ale dopiero wtedy kiedy zostają rodzicami. A. się rozpromienił, stwierdził na dodatek, że będzie miał dwie córeczki i synka... :)

czwartek, 8 maja 2014

Błotko


F. na majówce najbardziej lubił taplać się w błotku. 
Na pytanie dlaczego, odpowiedział: 
"Lubię błotko, bo jest milusie jak przytulanka 
i wygląda jak serek czekoladowy, kocham je". 

niedziela, 27 kwietnia 2014

Człowiek opona

Nie wiem czy to na fali podziwu dla Spidermana czy nowy bohater kreskówki Gamball, ale przestawiam: Człowiek Opona w wykonaniu A.

Pracuj dobrze

Kiedy żegnam się z A. w przedszkolu rano wołam do niego "A. miłego dnia i baw się dobrze!". 
Na to A. "I tobie też miłego dzionka, i pracuj dobrze!".

Starszy staruszek

W piątek odbierała z przedszkola chłopców babcia M., wyjątkowo tym razem sama bez dziadka J.
F. pyta dlaczego nie ma dziadka. Babcia odpowiada, że dziadek dziś się gorzej czuł i został w domu.
Na to F. "Aha, bo dziadek jest już staruszek"
Odpowiada mu A. "Nie Franek, dziadek nie jest staruszek tylko jest starszy"
F. "Aha, dziadek jest taki starszy staruszek".